Nasz Patron

ST-LADISLAUS

WŁADYSŁAW I Święty

Konflikty w rodzinie

Kiedy w 1001 r. książę Vaik, syn Gejzy, znany bardziej pod imieniem chrzestnym Stefan, koronował się na króla Węgier (a właściwie „króla Panonii”) proces jednoczenia kraju nabrał wyraźnie przyspieszenia. Zgodę na koronację uzyskał od papieża Sylwestra II działającego w porozumieniu z cesarzem Ottonem III. Miał uprzedzić w ten sposób dyplomatyczne zabiegi polskiego księcia Bolesława Chrobrego, który w tym samym czasie zabiegał dla siebie w Rzymie o podobne wyróżnienie, ale musiał na nie czekać prawie ćwierć wieku.

Jego ojciec Gejza przyjął chrzest w 974 r. i rozpoczął chrystianizację kraju. To jednak Stefan nadał akcji właściwy kształt popierając rozwój Kościoła, erygując biskupstwa i brutalnie tępiąc lokalne, pogańskie separatyzmy. Dzieło miał kontynuować jego syn Emeryk. Niestety w 1031 r. zmarł dość niespodziewanie w skutek rany odniesionej na polowaniu. Nie chcąc pozostawiać korony swemu krewniakowi, pogańskiemu księciu Vazulowi, wyznaczył na następcę siostrzeńca Piotra Orseolo, syna weneckiego doży. Zlekceważony Vazul podniósł bunt krwawo stłumiony przez Stefana. Książę został oślepiony, a jego trzej synowie Levente, Andrzej i Bela schronili się w Polsce na dworze Kazimierza Odnowiciela.

Właśnie tutaj przyszedł na świat Władysław, wnuk Vazula, syn Beli. Jego matką była Piastówna, córka króla Mieszka II, której imienia nie znamy. Dorastał w cieniu walk o koronę toczonych przez ojca i wujów. Gdy Andrzejowi dzięki ruskiej pomocy udało się przejąć władzę, przywołał do kraju Belę powierzając mu władze nad trzecią częścią państwa i gwarantując następstwo po sobie. Razem pokonali wojska cesarza Henryka III. Układ o następstwie został złamany w 1053 r. po narodzinach Salomona. Andrzej ożenił pięcioletniego syna z Judytą, siostrą Henryka IV, by zapewnić mu koronę. Część możnych poparła jednak Belę. Zagrożony utratą dzielnicy Bela ponownie musiała chronić się w Polsce na dworze Bolesława Śmiałego.

Dzięki polskiej pomocy powrócił na Węgry, w bratobójczej bitwie pod Mosony rozbił wojska Andrzeja, który ciężko ranny dostał się do niewoli i wkrótce zmarł. Za panowania Beli I (1061-1063) doszło na do wybuchu nowego buntu pogańskiego. Król zdołał go stłumić. Państwo zostało jednak poważnie osłabione. Decydującym ciosem okazała się interwencja niemiecka podjęta w interesie Salomona, bratanka Beli. W czasie trwania wojny zmarł Bela, jego rodzina ponownie musiała schronić się w Polsce, a koronę zdobył Salomon. Raz jeszcze książę polski Bolesław wmieszał się w sprawy węgierskie. Układ raabski przywracał Gejzie, synowi Beli, władzę w dawnej dzielnicy ojca. Kompromis nie zadowolił jednak nikogo. Bratobójcze walki wybuchły ponownie w 1073 r. Tym razem to Salomon musiał uciekać z kraju przed kuzynem i szukać pomocy na niemieckim dworze. W 1074 r. na tronie zasiadł Gejza I wspierany przez brata Władysława.

„Wychowanek Polski”

Jak zanotował współczesny kronikarz Gall Anonim († po 1116) „od dzieciństwa chowany był w Polsce i pod względem obyczajów i sposobu życia niejako stał się Polakiem”. Autor utrwalił dworską tradycję bardzo dobrze wspominającą postać Władysława. Nie wiadomo jak długo przebywał w Polsce. Nie znamy daty jego urodzin. Mogło to nastąpić w latach czterdziestych. Nie wiemy kiedy powrócił na Węgry. Możliwe, że stało się to już w czasie współrządów ojca z wujem Andrzejem. Możliwe, że dopiero po zdobyciu korony przez Belę. Wiemy z całą pewnością, że poparł swego brata Gejzę przeciwko Salomonowi w 1074.

Także inny kronikarz Mistrz Wincenty Kadłubek w Kronice polskiej będzie z szacunkiem i wdzięcznością pisał o Władysławie jako wiernym sojuszniku Piastów. „Wychowanek Polski” okazał się zaufanym przyjacielem Bolesława Śmiałego w momencie kryzysu państwa po zabójstwie biskupa krakowskiego Stanisława. U niego wygnany król wraz z całą rodziną szukał skutecznej pomocy politycznej i militarnej dla odzyskania tronu. Pełne pychy powitanie przez wygnańca króla Władysława może wskazywać, że liczył on na rewanż za wcześniejsze świadczenia udzielane mu przez Polskę w czasie emigracji i odzyskania władzy.

Gall tak opisuje ich spotkanie: „Bolesław nazywał Władysława ‘swoim królem’, a Władysław uznawał, że istotnie on go królem uczynił. Jedno przecież u Bolesława położyć należy na karb próżności, co wiele zaszkodziło jego dawniejszej zacności: choć bowiem jako zbieg przybywał do cudzego królestwa i choć zbiega nie słuchał nawet żaden chłop, Władysław, jako mąż pokorny, pospieszył wyjść naprzeciw Bolesława i oczekiwał zbliżającego się z daleka, zsiadłszy na znak uszanowania z konia. A tymczasem Bolesław nie miał względów dla pokory uprzejmego króla, lecz uniósł się w sercu zgubną pychą mówiąc: ‘Ja go za lat pacholęcych wychowałem w Polsce, ja go osadziłem na tronie węgierskim. Nie godzi się, bym mu ja, jako równemu, cześć okazywał, lecz siedząc na koniu oddam mu pocałunek jak jednemu z książąt’. Zauważywszy to Władysław obruszył się nieco i zawrócił z drogi, polecił jednak, by mu wszędzie na Węgrzech niczego nie brakło. Później atoli zgodnie i po przyjacielsku spotkali się między sobą jak bracia” (Kronika I, 28).

W pamięci Polaków ostatecznie dobrą ocenę Władysława utrwala Jan Długosz († 1480); jego historii poświęca wiele miejsca korzystając ze źródeł węgierskich. Podkreśla „niepospolite cnoty” świętego władcy.

Królewscy bracia (1074-1095)

Na szerokie wody europejskiej polityki Władysław wypłynął za panowania swego starszego brata Gejzy I (1074-1077). Wraz z młodszym Lambertem podróżowali w charakterze posłów do księcia kijowskiego Światosława, Bolesława Śmiałego, Zwoinimira chorwackiego i Ottona ołomunieckiego, aby wzmocnić pozycję Węgier na arenie międzynarodowej wobec niemieckiej dominacji i planów przywrócenia do władzy Salomona, stronnika cesarza. Bracia wspólnie stawili czoło interwencji cesarza Henryka IV.

Władysław cieszył się szacunkiem wśród rycerstwa i panów węgierskich dlatego po śmierci Gejzy został wybrany królem. Długosz zaznacza, że wbrew jego woli i dodaje, że mimo tego wyniesienia „zachował wielką skromność w stosunku do stryjecznego brata, króla Salomona, i główną jego troską było to, by Salomonowi nie brakowało niczego prócz tytułu królewskiego”. Otoczył opieką także jego rodzinę. Na uwagę zasługuje fakt, że Władysław aż do śmierci Salomona nie uważał się za króla węgierskiego, nie chcąc odbierać korony prawnie ukoronowanemu królowi.

Za panowania Władysława I (1077-1095) Węgry umacniają się. Pozostaje w przyjacielskich relacjach z Polską. Władca działa we współpracy z papieżem i Bizancjum. Jedna z jego córek, Irena zostaje żoną cesarza bizantyńskiego Jana II Komnena. Następuje zbliżenie z Chorwacją, w rezultacie którego następca Władysława, Koloman Uczony (1095-1114) połączy oba kraje pod wspólnym berłem. Broni ojczyzny przed dzikimi Połowcami, przyłącza do Węgier Siedmiogród, zapoczątkowuje ekspansję na Ruś Halicką. Integracja polityczna i religijna królestwa zostaje dokończona. Dopiero za panowania Władysława utrwala się jego nowa nazwa. Na monetach każe on bić zamiast „Panonia” nazwę „Hungaria”.

Rycerz bez skazy

Jan Długosz w Kronice umieszcza nekrolog Władysława, który jest równocześnie podsumowaniem jego życia. „29 lipca umiera król węgierski Władysław – dokonawszy wielu pobożnych i świątobliwych czynów, po 18 latach uczciwych i sprawiedliwych rządów w królestwie węgierskim. Przyłączył on także do państwa dwa królestwa a mianowicie: Dalmację i Chorwację, które mu przypadły na zasadzie podwójnego prawa. Ostatni bowiem władca tych królestw Zwonimir, jego krewny i powinowaty, umierając bezdzietnie zostawił królestwo św. Władysławowi tytułem prawnie należnego spadku. Nadto rodzona siostra św. Władysława, żona Zwonimira, która po śmierci męża sprawowała rządy w tych królestwach, przed śmiercią przekazała je testamentem bratu. Zostaje pochowany bardzo uroczyście w katedrze w Waradynie” (Kronika 1095 r.).

Władysław zostaje kanonizowany w 1192 r. przez papieża Celestyna III. Jego kult szczególny rozkwit przeżywa w XIV i XV w., kiedy Węgry jako wysunięty bastion chrześcijaństwa musi stale podejmować walkę z poganami i Turkami. Siedmiogród potrzebuje wtedy takiego orędownika. Ludwik Węgierski uroczyście ślubuje na jego grobie w Waradynie, że będzie starał go naśladować. Zachowały się liczne legendy o wspieraniu przez św. Władysława militarnych wysiłków panów węgierskich w utrzymaniu niezależności państwa. Jedna z nich opowiada, że podczas najazdu tatarskiego w 1345 r. ciało Świętego zniknęło z grobu w czasie wielkiej bitwy. Znaleziono je później całe okryte potem, a jeden z jeńców tatarskich zeznał, że widział Władysława jak walczył w szeregach węgierskich i że jemu właśnie zawdzięczają Węgrzy swoje zwycięstwo.

Dynastia świętych władców

Zapewnienie państwu niebieskiej opieki było troską średniowiecznych dynastii. Czescy Przemyślidzi mieli Wacława, Rurykowicze na Rusi – Włodzimierza oraz jego synów Borysa i Gleba. Jednak to Arpadzi chlubili się największą liczbą świętych własnego rodu. Najważniejszym jest oczywiście Stefan I Święty, pierwszy koronowany władca, organizator państwa i kościoła węgierskiego. Kanonizowany w 1083 r. – za panowania św. Władysława I – przez papieża Grzegorza VII, odważnego szermierza reformy Kościoła i walki o jego niezależność od władzy świeckiej (reforma gregoriańska), Stefan stał się w pamięci pokoleń wielkim fundatorem Królestwa Węgierskiego nazywanego od późnego średniowiecza po prostu „Koroną Świętego Stefana”. Sama korona, przechowywana w Muzeum Narodowym w Budapeszcie, najcenniejsza relikwia narodowo-religijna Madziarów w rzeczywistości jest koroną wykonaną w Konstantynopolu dla jednego z jego następców, Gejzy I, brata naszego Władysława. Przesłał mu ją cesarz Michał VII Dukas. Wyryto na niej dedykację „wiernemu królowi Węgier”. Stare insygnia wywiózł Salomon do Niemiec, gdzie zaginęły.

Razem ze Stefanem kanonizowano wówczas jego syna Emeryka, a także Gerarda Segredo, benedyktyna, wychowawcę królewicza. Był ofiarą niepokojów wywołanych podczas pogańskiego powstania Vaty przeciwko królowi Piotrowi Orseolo. W XIII w. doszła jeszcze cała plejada księżniczek z domu Arpadów na Węgrzech, w Polsce, w Czechach i w Niemczech: św. Elżbieta Turyńska, bł. Agnieszka, bł. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego i bł. Jolenta, żona Bolesława Pobożnego, bł. Elżbieta oraz św. Małgorzata i bł. Elżbieta z Töss, dominikanki.

Władysław I Święty nie tylko dokończył dzieło chrystianizacji kraju, utrwalił pozycję Węgier na Bałkanach, ale również wcielił ideał sprawiedliwego, pobożnego władcy i zapoczątkował proces utrwalania nowej tożsamości Węgrów, która pozwoli przyjąć role przedmurza chrześcijaństwa wobec tureckiej inwazji w Europie.

o. Paweł Szpyrka SJ


Biuro Parafialne
5345 W. Roscoe St. Chicago , IL 60641
Tel. 773 725 2300
Fax. 773 725 6042
Godziny urzędowania:
Poniedziałek-Piątek 9am-5pm
Parish Rectory and Office
5345 W. Roscoe St. Chicago , IL 60641
Tel. 773 725 2300
Fax. 773 725 6042
Parish and Office Hours:
Monday-Friday 9am-5pm

Parish envelopes Koperty parafialne

If you did not received church offering envelopes, please call your post office to inform them about it. Also, please use regular  envelope  and just write your name and address. Thank you.

Jeżeli jestescie zapisani do parafii i nie otrzymaliście państwo kopertek na donacje , proszę zgłosic to na pocztę . Donacje mozna włożyc do zwykłej koperty na której nalezy napisać imię i nazwisko oraz adres. Dziękujemy.

Interesting links

archdioceseChicagoPodcasts-300x58jezuicipl2deonpl1-300x58radioDEON-logo-538x84jesuits-300x58